Należy odróżnić (i inaczej traktować) dwa rodzaje emisji do atmosfery:
- emisja toksycznych substancji przemysłowych i komunikacyjnych,
- emisja substancji naturalnych, będących integralną częścią przyrody.
Rzeczywistymi zagrożeniami dla środowiska naturalnego są emisje zanieczyszczeń przemysłowych i komunikacyjnych.
Niestety, debatę na temat ochrony środowiska naturalnego skierowano na kwestię emisji dwutlenku węgla. Odciągnięto w ten sposób
uwagę od rzeczywistych zagrożeń. Tymczasem dwutlenek węgla nie tylko jest w sposób naturalny obecny w atmosferze, ale jest
wręcz niezbędny do życia roślin. W stosunku do optymalnego rozwoju roślin dwutlenku węgla jest w atmosferze ziemskiej
co najmniej o połowę za mało.
Z kolei emisja chemikaliów, spowodowana różnymi rodzajami działalności przemysłowej, powoduje zatrucie atmosfery.
Ogromne środki finansowe, przeznaczane na redukcję emisji dwutlenku węgla, należy przeznaczyć na ograniczenie szkodliwych
emisji chemikaliów.
1. GLOBALNY ZAKRES EMISJI DO ATMOSFERY.
Skutki emisji substancji do atmosfery odczuwamy wszyscy, zwłaszcza w miastach. Otrzymujemy coraz więcej alarmujących
informacji na temat zanieczyszczeń powietrza w strefach przemysłowych na świecie. Zanieczyszczeń powstających jako
skutek regularnej działalności gospodarczej oraz awarii instalacji przemysłowych, wypadków transportowych, skutków działań
wojennych (np. podpalenie szybów naftowych podczas wojny w Zatoce Perskiej).
Strefy skażonego powietrza tradycyjnie wiąże się z rozmieszczeniem zakładów przemysłowych: rafinerii, koksowni, hut, zakładów
chemicznych. Uważa się dość powszechnie, że są strefy o zanieczyszczonym powietrzu, a w pewnej od nich odległości są strefy
czystego powietrza. Taki pogląd jest słuszny w bardzo ograniczonym stopniu, tak jest w wypadku zanieczyszczeń stałych lub
ciekłych, nietrwałych dyspersji cieczy i ciał stałych w powietrzu. Jednak nietrudno zauważyć, że zanieczyszczenie powietrza
przestało mieć charakter lokalny, przywiązany do stref przemysłowych. Powszechnie jest znane zjawisko „eksportu” zanieczyszczeń
przemysłowych w postaci chmur spalin i3ut0iS5aY0innych gazów, powodujących np. kwaśne deszcze daleko od stref przemysłowych.
Na zanieczyszczenia niemieckie i czeskie narzekają Polacy, na polskie na przykład Szwedzi i Norwegowie. Okazuje się,
że problem emisji substancji do atmosfery przybrał jeszcze większą skalę. Przekroczył ramy zakreślone rozmiarami kilku państw
czy nawet kontynentów.
2. CHARAKTERYSTYKA NAJWIĘKSZYCH EMISJI DO ATMOSFERY.
2.1. DWUTLENEK WĘGLA (wzór sumaryczny CO2).
Dwutlenek węgla jest naturalnym nieorganicznym związkiem węgla, produktem utleniania węgla lub jego związków.
Jego główną rolą w przyrodzie jest udział w procesie fotosyntezy, zachodzącym w roślinach. W procesie tym rośliny asymilują
(przyswajają) dwutlenek węgla przy udziale światła i3ut0iS5aY0wody. Produktem fotosyntezy są węglowodany. Jest to jeden
z najważniejszych mechanizmów biochemicznych, będącym źródłem życia na Ziemi. Obecność dwutlenku węgla w3ut0iS5aY0atmosferze jest
konieczna dla rozwoju roślin.
Dla organizmów żywych jest obojętny w zwykle występujących stężeniach. W stężeniach dużych jest toksyczny i powoduje
m. in. kwasicę oddechową. Przykładem toksycznego działania CO2 była katastrofa naturalna, jaka miała miejsce w 1986 r. w Afryce.
Na dnie jeziora Nyos nastąpiła potężna erupcja dwutlenku węgla, który wydostał się na powierzchnię i spowodował uduszenie
co najmniej 1700 ludzi i kilka tysięcy zwierząt oraz dolegliwości zdrowotne kolejnych tysięcy.
Dwutlenek węgla jest w warunkach normalnych gazem cięższym od powietrza, bezwonnym, niepalnym.
2.2. METAN (CH4).
Metan jest najprostszym związkiem organicznym. W warunkach normalnych jest bezbarwnym, bezwonnym, palnym gazem.
Największa ilość metanu jest produkowana przez bakterie, rozkładające materię organiczną przy braku dostępu tlenu
(np. na zalanych polach ryżowych), w procesie rozkładu odchodów bydła lub nawozów sztucznych.
2.3. CHLOROFLUOROWĘGLOWODORY - CFCs (skrót od angielskiej nazwy chlorofluoro- carbons).
Chlorofluorowęglowodory są związkami organicznymi, pochodnymi węglowodorów zawierającymi chlor, fluor lub oba te składniki
jednocześnie. Znane są pod handlową nazwą firmy Du Pont: freony. Stosowane są m. in. w lodówkach i systemach klimatyzacyjnych.
2.4. TLENEK AZOTU (NO).
Produkowany jest głównie przez drobnoustroje w glebie. Wzrost jego zawartości w atmosferze jest związany z nawożeniem gleby,
wypalaniem lasów, emisją spalin paliw kopalnych.
2.5. INNE.
Należy tu wymienić lotne związki organiczne, których ogromne ilości emitowane są przy wydobyciu, transporcie i przeróbce
ropy naftowej, a szczególnie przy przechowywaniu i transporcie paliw płynnych, zwłaszcza benzyny, przy napełnianiu zbiorników,
w tym zbiorników samochodowych; znaczna emisja następuje także z baków samochodowych. Np. w Polsce ulatnia się do atmosfery
kilka tysięcy ton benzyny rocznie). Szacuje się, że ok. 40% emisji węglowodorów pochodzi z parowania rozpuszczalników,
ok. 30% z gazów spalinowych pojazdów, 10% z parowania paliw ze zbiorników w samochodach.
3. ŹRÓDŁA EMISJI.
Źródła emisji można podzielić na naturalne i sztuczne.
Do naturalnych emiterów należą:
- oceany (głównie emisja CO2),
- wulkany (wszystkie rodzaje gazów),
- bagna (metan),
- gleba (NO),
- rośliny (CO2).
Większość tych źródeł należy do zamkniętego cyklu obiegu CO2, jako jednego z elementów równowagi globalnej. Szacuje się,
że rośliny emitują do atmosfery 50 mld m3 CO2 rocznie (oddychanie roślin i procesy gnilne), 50 mld m3 pochodzi z gleby,
100 mld m3 CO2 uwalnia się z mórz i oceanów. Podobne ilości wracają do roślin, gleby i oceanów.
Ten naturalny obieg jest zakłócany przez człowieka np. przez trzebienie lasów. Obszar lasów zmniejsza się o ok. 20 mln ha rocznie.
Klasyfikacja sztucznych źródeł emisji:
- przemysłowe
- rolnicze
- katastrofy.
Do głównych dostawców chemikaliów do atmosfery należą takie gałęzie przemysłu jak: przemysł energetyczny (od wydobycia do
spalnia kopalin), koksowniczy, metalurgiczny, chemiczny.
Rolnictwo przyczynia się do zwiększenia emisji głównie przez intensywne nawożenie gleby, przez metody upraw polegające na
zalewaniu pól (uprawa ryżu), a także przez wypalanie lasów przy pozyskiwaniu ziemi pod uprawę.
Emisje do atmosfery powstają podczas katastrof tankowców i platform wiertniczych. Po pierwsze z powodu parowania lotnych
składników ropy, po drugie ponieważ jedną z metod usuwania plam ropy jest jej spalenie (co prawda możliwe do zastosowania
kiedy grubość plamy wynosi ponad 2-3 mm). Innym rodzajem katastrofy są pożary pól naftowych. Na przykład pożar wywołany
celowo przez wojska irackie podczas działań wojennych w Zatoce Perskiej w 1991 r. spowodował ogromną emisję CO2 i innych
gazów do atmosfery (obok ogromnej ilości stałych i smolistych składników spalin ).
Działalność przemysłowa daje dodatkową emisję ok. 7 mld m3 CO2 rocznie.
Jeszcze raz należy podkreślić, że i należy oddzielić emisje sztucznych substancji toksycznych od emisji substancji naturalnie
występujących w przyrodzie. Substancje naturalne są składnikiem środowiska ziemskiego od setek milionów lat i występują
w ogromnych ilościach. Zakłócenie naturalnej równowagi w zakresie substancji naturalnych przez działalność człowieka jest
praktycznie niemożliwe z powodu względnie małej emisji tych substancji, wytwarzanej przez ludzi. Hipoteza, że działalność
człowieka powoduje tak zwane globalne ocieplenie, ma wątpliwe podstawy, jest oparta na arbitralnych założeniach, a także
stoi w sprzeczności z wiedzą o historii Ziemi, w szczególności historii zmian klimatu.
Czym innym jest emisja sztucznych związków toksycznych.
W sprawie zmniejszenia toksycznych emisji niewiele jest robione. Na walce z tymi zanieczyszczeniami trudno jest zrobić interes,
bo przynosi ona jedynie koszty. Przeniesienie wielu zakładów chemicznych z krajów rozwiniętych do krajów biednych nie zmieniło
nic w skali globalnej.
Niewielka poprawa wiąże się z zaprzestaniem stosowania w Chinach przestarzałych metod wytopu surówki żelaza.
Zastąpienie benzyny ołowiowej benzyną bezołowiową nie zmieniło skali, a jedynie rodzaj toksycznych emisji komunikacyjnych.
Celem tej zmiany nie była ochrona środowiska lecz poprawa wydajności przeróbki ropy naftowej plus zyski z produkcji systemów
katalizatorów do układów wydalania spalin w samochodach. Okazuje się też, że wprowadzenie restrykcyjnych norm dla spalin też
niewiele daje, a systemy kontroli są omijane.
Emisje do atmosfery są tylko częścią emisji do środowiska. Problem powinien być traktowany całościowo, włącznie z zatruwaniem
wody, gleby, a także zwierząt i żywności. Do tej pory było tak, że eliminacji lub ograniczeniu jednych zanieczyszczeń
towarzyszyła emisja nowych.
Niedobre jest to, że o ochronie środowiska decyduje rachunek ekonomiczny firm, które na ochronie środowiska mogą
finansowo stracić lub zyskać. Fakty są pomijane lub ukrywane - czyli po prostu się nie liczą.